Spotkanie z ludową poetką Panią Walentyną Dubaniewicz
Spotkanie z ludową poetką
Panią Walentyną Dubaniewicz
          Dnia 28 września w Szkole Podstawowej w Woskrzenicach Dużych odbyło się spotkanie autorskie z ludową poetką Panią Walentyną Dubaniewicz.
 Celem spotkania była promocja pierwszego zbioru Jej wierszy, noszącego tytuł „Sercem pisane", który został wydany staraniem Gminnego Ośrodka Kultury w Białej Podlaskiej.
Składu i druku tomiku dokonała Drukarnia „Calamus"s.c. Ukazał się on dzięki finansowemu wsparciu Gminnego Ośrodka Kultury, a także firm POL-KRES, CONKRET i CALAMUS.
Publikacja rozpoczyna serię wydawnictw poświęconych twórcom ludowym z terenu gminy Biała Podlaska.
Na uroczystość przybyło liczne grono zaproszonych gości, w tym najbliżsi członkowie rodziny Pani Dubaniewicz, znajomi i przyjaciele Poetki, członkowie ludowego zespołu śpiewaczego „Wrzos"
z Woskrzenic, sekretarz gminy Biała Podlaska Pani Grażyna Majewska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Białej Podlaskiej Pani Bożenna Pawlina Maksymiuk, emerytowana nauczycielka SP w Sitniku Pani Krystyna Jasak, która uprzednio wybrała wiersze do druku i dokonała ich korekty, bibliotekarze Gminnego Ośrodka Kultury w Białej Podlaskiej, a także nauczyciele i dzieci ze szkoły w Woskrzenicach Dużych.
Gości powitała Pani Bożenna Pawlina Maksymiuk, dziękując wszystkim za przyjęcie zaproszenia na tę niecodzienną uroczystość. Szczególnie gorące słowa skierowała do Sędziwej Poetki, życząc Jej wielu twórczych lat i dziękując za wzruszające wiersze.
Pani Grażyna Majewska wręczyła Twórczyni - w imieniu Wójta Gminy Biała Podlaska Pana Wiesława Panasiuka i własnym - piękne kwiaty i skierowała pod Jej adresem wiele ciepłych słów.
Dzieci ze szkoły w Woskrzenicach Dużych - pod kierunkiem Pani Aliny Kukawskiej - zaprezentowały niektóre- wybrane ze zbiorku - wiersze.
Krystyna Jasak dokonała krótkiej recenzji liryków zawartych w zbiorze. Stwierdziła, że są one przeurocze w swojej prostocie. Niektóre z nich mają charakter religijny, inne patriotyczny. Są wiersze okolicznościowe i historyczne. Najpiękniejsze jednak to te, które ukazują piękno przyrody, przyrody nieskażonej cywilizacją. Zawarła w nich Poetka mnóstwo przenośni, animizacji, personifikacji, epitetów, wyrazów dźwiękonaśladowczych.
Chociaż Pani Dubaniewicz nie uważa siebie za poetkę, z przedziwnym znawstwem rozumie naturę. W Jej wierszach przyroda żyje - mówi, śpiewa, kocha, czuje i cierpi jak człowiek.
Jej utwory są proste, ale tkwi w nich niezwykła głębia. Znajdujemy w nich hołd, wręcz uwielbienie dla wartości najwyższych, jakimi są: Miłosierny Jezus, Najświętsza Panienka, Papież Jan Paweł II i Ziemia Ojczysta.
W niektórych Jej utworach dostrzegamy zadumę nad losem ludzi starych, którzy nie dożywają swoich dni w domu rodzinnym, ale w „przystani starości" - jak nazywa Domy Opieki Społecznej wrażliwa Twórczyni.
Chociaż upłynęło już wiele lat od zakończenia II wojny światowej, utwory takie jak: „Krwawy dzień w Kaliłowie" i „Hitlerowski Obóz Jeńców Radzieckich w Kaliłowie 1941-2" przypominają tragiczne wydarzenia i budzą grozę przed okrucieństwem wojny.
Pani Walentyna Dubaniewicz twierdzi w „Życiorysie", że Jej „kadencja" skończona. Ale to nieprawda. Poetka jest pełna życia i optymizmu. Szczera i gościnna, a Jej dom w Pieńkach, las - tak wiele razy malowany przez Nią w wierszach - zaprasza do odwiedzin i poznania tego pięknego uroczyska.
 
Reklama
 
 
Dziś jesteś 34067 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=